W 1853 roku Bolesław Rusiecki stworzył jedną z najbardziej ambitnych kompozycji w swojej karierze: Neris i Nemunas, znaną w źródłach polskich jako Wilia i Niemen lub Połączenie Willi z Niemnem. Duży obraz alegoryczny został przedstawiony w Cesarskiej Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, gdy Rusiecki zabiegał o uznanie akademickie. Gotowe płótno zniknęło później z publicznego obiegu.
Obraz
Kompozycja personifikowała dwie wielkie rzeki Litwy. Zachowany rysunek przygotowawczy pokazuje podstawową ideę: dwie postacie połączone symbolicznym gestem. Badania muzealne wiążą zamówienie z litewskim kolekcjonerem Ludwikiem Petkiewiczem, który miał życzyć sobie, aby postacie przypominały Jagiełłę i Jadwigę. Spotkanie rzek stawało się więc aluzją nie tylko do pejzażu, lecz także do unii Litwy i Polski.
Rusiecki ostatecznie zrezygnował z dosłownych podobieństw, ale polityczne skojarzenie pozostało. W 1853 roku Akademia nadała mu status kandydata na akademika, nie zaś pełny tytuł, o który zabiegał. Mimo to obraz zajmował ważne miejsce w jego wczesnej twórczości.
Dziś gotowa kompozycja uchodzi za zaginioną. Retrospektywa Rusieckiego w Wileńskiej Galerii Obrazów w 2024 roku zwracała uwagę na fragmentaryczny charakter jego dorobku i na materiały przygotowawcze, które niekiedy są jedynym śladem dużych kompozycji zaginionych lub dotąd nierozpoznanych.
Co stało się po Petersburgu?
W tym miejscu historia staje się niepewna. Jeden z tropów prowadzi do dworu w Abromiszkach, należącego do rodziny Broel-Platerów. Związek zaginionego obrazu z Abromiszkami jest obecnie tropem badawczym, a nie w pełni udokumentowaną proweniencją, lecz ma znaczenie, ponieważ w dworze znajdowały się obrazy, duża biblioteka, rodzinne archiwum i zbiory sztuki dekoracyjnej.
Po śmierci Wilhelma Broel-Platera majątek przeszedł na jego wdowę Felicję Sołtan Broel-Plater oraz ich córki, w tym Idalię Broel-Plater, później Ilińską-Kaszowską. Jeżeli obraz Rusieckiego znajdował się wtedy w Abromiszkach, jego dalsze losy mogły prowadzić albo przez kolekcję rodzinną, albo przez następnego właściciela majątku.
Trop Broel-Platerów
Jedna z możliwości zakłada, że Neris i Nemunas należał do ruchomego wyposażenia i został zabrany przed zmianą właściciela. W takim przypadku ślad może prowadzić przez Felicję, Idalię lub innych członków rodziny Broel-Platerów.
Duży obraz historyczny mógł przejść w drodze dziedziczenia, małżeństwa lub podziału majątku bez pojawienia się na rynku aukcyjnym. Mógł również wyjechać za granicę wraz z potomkami, trafić do innej kolekcji rodzinnej albo zostać sprzedany prywatnie. W takim przypadku pierwotny tytuł mógł z czasem zostać zapomniany.
Możliwość związana z Mykolasem Žilinskasem
Drugi ważny trop prowadzi przez Mykolasa Žilinskasa (1904–1992), który nabył Abromiszki w latach trzydziestych XX wieku. Źródła różnią się co do dokładnej daty zakupu — pojawiają się lata 1933 i 1937 — lecz zgodnie wskazują, że Žilinskas został ostatnim znaczącym prywatnym właścicielem dworu przed okresem sowieckim.
Žilinskas nie był jedynie nabywcą starego majątku. Był litewskim prawnikiem, wysokim urzędnikiem państwowym, przedsiębiorcą, kolekcjonerem, a później jednym z najważniejszych mecenasów sztuki na Litwie. Studiował nauki humanistyczne i prawo w Kownie, pracował w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, a następnie kierował Kancelarią Rady Ministrów. Po osiągnięciu sukcesu finansowego kupił nieruchomości w Kownie i Abromiszki; już wtedy zaczął gromadzić dzieła sztuki z myślą o dekoracji dworu.
To sprawia, że sprzedaż Abromiszek ma szczególne znaczenie. Jeżeli obraz Rusieckiego pozostał w domu, Žilinskas mógł nabyć go wraz z dworem lub jego wyposażeniem.
Jedna z lokalnych historii Abromiszek podaje, że gdy Žilinskas wyemigrował na początku wojny, zabrał ze sobą kolekcję obrazów znajdującą się w dworze. Nie odnaleziono dotąd szczegółowego inwentarza potwierdzającego, że Neris i Nemunas znajdował się w tej grupie, ale informacja ta sprawia, że późniejsze losy kolekcjonera są istotne dla poszukiwań.
Žilinskas opuścił Litwę w 1940 roku. Mieszkał we Francji, Berlinie i Danii, później ponownie studiował w Paryżu, a ostatecznie osiadł w Berlinie Zachodnim. Za granicą nadal kolekcjonował sztukę, a później przekazał Litwie znaczną część zbiorów; jego imię nosi dziś Galeria Sztuki Mykolasa Žilinskasa w Kownie.
Jeżeli obraz wyjechał razem z Žilinskasem
Jeśli Rusiecki znajdował się wśród obrazów zabranych z Abromiszek, jego proweniencja może prowadzić poza Litwę. Duże płótno mogło zostać zwinięte do transportu, przez lata pozostawać w magazynie, zostać ponownie oprawione, sprzedane prywatnie albo przekazane innemu kolekcjonerowi we Francji, Niemczech czy Danii.
Możliwe jest również, że Žilinskas później obraz sprzedał. Był doświadczonym przedsiębiorcą, a jego życie emigracyjne wiązało się z licznymi przeprowadzkami i zmianami sytuacji. Nie ma obecnie dowodu na konkretną sprzedaż Neris i Nemunas, ale prywatna transakcja nie musiała pozostawić śladu w publicznym katalogu aukcyjnym.
Inne możliwości
Hipoteza abromiska nie jest jedynym wyjaśnieniem. Obraz mógł opuścić dwór jeszcze przed zakupem przez Žilinskasa. Mógł pozostać przy Broel-Platerach, zostać sprzedany prywatnie w okresie międzywojennym albo zaginąć w czasie wojennego przemieszczania zbiorów.
Nie można też wykluczyć, że obraz istnieje do dziś, lecz nie został rozpoznany. Bolesław Rusiecki jest poza Litwą znacznie mniej znany niż jego ojciec Kanuty. Duże, niepodpisane, błędnie atrybuowane lub ogólnie opisane płótno alegoryczne może znajdować się w kolekcji prywatnej, historycznej rezydencji albo magazynie muzealnym bez powiązania z zaginioną kompozycją z 1853 roku.
Dlaczego Abromiszki są ważne
Trop abromiski daje poszukiwaniom konkretne miejsce i dwie możliwe linie proweniencyjne: rodzinę Broel-Platerów oraz Mykolasa Žilinskasa. Następny krok powinien opierać się na dokumentach: inwentarzach, fotografiach wnętrz, korespondencji, dokumentach transportowych i wykazach obrazów związanych z dworem przed i po sprzedaży.
Pozostają otwarte pytania. Czy obraz Rusieckiego został kiedykolwiek wymieniony w inwentarzu Abromiszek? Czy widać go na fotografiach wnętrz? Czy obrazy spisano osobno podczas sprzedaży majątku? Jakie dzieła Žilinskas wywiózł w 1940 roku? Czy któreś z nich później pojawiły się na rynku albo trafiły do przekazanych Litwie zbiorów?
Czy wiesz coś o tym obrazie?
The Missing Canvas aktywnie poszukuje oryginalnego obrazu Bolesława Rusieckiego Neris i Nemunas z 1853 roku. Chętnie skontaktujemy się z osobami posiadającymi informacje związane z Abromiszkami, rodziną Broel-Platerów, Mykolasem Žilinskasem lub późniejszymi losami obrazu.
Stare fotografie, inwentarze majątkowe, korespondencja rodzinna, dokumenty transportowe, wykazy kolekcji, katalogi aukcyjne, nalepki, inskrypcje lub wspomnienia potomków mogą mieć znaczenie.
Jeżeli oryginalny obraz przetrwał w legalnej własności prywatnej, jesteśmy zainteresowani rozmową o jego zakupie. Informacje są równie cenne, nawet jeśli dzieło nie jest na sprzedaż. Wszystkie zapytania mogą być traktowane poufnie. Kontakt →
Uwaga dotycząca proweniencji. Związek Neris i Nemunas z Abromiszkami przedstawiamy jako trop badawczy. Opisanych powyżej możliwości nie należy traktować jako udokumentowanej proweniencji konkretnego obiektu, dopóki nie zostaną odnalezione inwentarze lub inne źródła pierwotne.
Źródła i dalsza lektura: LNDM — retrospektywa Bolesława Rusieckiego; LRT — badania nad obrazem; VLE — Mykolas Žilinskas; Elektrėnų Kronika — dwór w Abromiszkach.


Comments & research notes
Podziel się informacją
Jeżeli posiadasz informacje o obrazie, Abromiszkach, rodzinie Broel-Platerów lub Mykolasie Žilinskasie, możesz zostawić notatkę badawczą.
Loading comments…